Sztorm halny

Gdy w górach moich
tuż za oknem
halny wiatr
ja morze słyszę

I biegnę plażą
naga, tak naga
że to już bardziej
nie jest możliwe
i piasek wilgotny
czuję pod stopami
taki chłodny
gdy wiatr halny
w górach moich
tuz za oknem świszcze

I fale – te sztormowe
ja się ich nie boję
zakrywają mnie całą
gdy płynę
i mam włosy mokre
i twarz i dłonie
pełnej słonej wody
a to wiatr
halny w górach moich
tuż za oknem
drzewa aż do ziemi
kołysze

I tak szumią, tak szumią
jak morze

 31.01.04


Taki inny ja

Siedzi na drzewie
uśmiech ma – jakby
uśmiechu mogło nie być
Macha nogami
wziąłby i zlazł
ale jemu zwyczajnie
się nie chce
Czasem zaśpiewa
czasem opowie
w dłonie zaklaszcze
drapnie się w głowę
Taki inny ja
Do góry liśćmi
widzi świat

11.10.06